Zaczęłam ludzi w deszczu. Nie wiem, co z tego wyjdzie, ale haftuje się przyjemnie. Moje pierwsze spotkanie z rujnującą budżet muliną DMC - nie widzę różnicy, od następnego obrazka wracam do Ariadny.
I krzyżyki z bliska:
Następne zdjęcie - kiedy skończę. A to może trochę potrwać...